Zaangażowanie pracowników: droga do zysku prowadzi tylko tędy
Opublikowano

Nie dziwi fakt, że w przypadku większości dużych firm sukces finansowy jest wprost proporcjonalny do zaangażowania pracowników w sprawy firmy. Zaangażowanie pracowników w dużej mierze zależy natomiast od komunikacji wewnętrznej firmy. Prawdziwie zaangażowanym pracownikiem staje się tylko ten podwładny, z którym kierownictwo dobrze się komunikuje: otrzymuje on informacje zwrotne w odpowiedniej ilości i jakości, jego praca jest doceniana, a w swoim otoczeniu doświadcza przejrzystości.
Brak lub obecność zaangażowania może przyczyniać się do rentowności organizacji w sposób mierzalny w liczbach. Liczby potrafią być zdumiewające, gdy w firmie około 65–70% pracowników nie jest zaangażowanych, spośród nich już 60% aktywnie szuka pracy, a pozostałe 40%, które nie szuka pracy, zamiast tego aktywnie niszczy wyniki firmy. Wyniki firmy znacznie osłabia również sytuacja, w której pracownicy przez 25% czasu pracy poszukują jedynie brakujących informacji. Według badania Gallupa mniej niż 30% pracowników wierzy w markę, dla której pracuje dzień w dzień.

Według badania McKinsey Global w firmach, które stosują skuteczne rozwiązanie do przepływu informacji, obserwuje się natychmiastową 25-procentową poprawę rentowności.
Jak zrobić kolejny krok?
Oczywiście już samo zdefiniowanie i pomiar zaangażowania nie jest prostym zadaniem. Zaangażowany pracownik nie po prostu „dobrze się czuje” w miejscu pracy, ale ponadto ma wewnętrzną motywację do osiągania lepszych wyników, łatwo utożsamia się z celami firmy, uznaje je za własne, jest lojalny wobec organizacji i pozytywnie wypowiada się o swojej firmie przy innych.

Jednym z najważniejszych spośród licznych skutków pandemii był ten dotyczący miejsc pracy. Wzrosła rola pracy zdalnej, a wiele firm utrzymuje system hybrydowy również po złagodzeniu pandemii. O ile z jednej strony bardziej elastyczna praca może mieć pozytywny wpływ na zaangażowanie pracowników, o tyle zaczyna brakować codziennych osobistych kontaktów, pracy zespołowej ramię w ramię, a nawet korytarzowych plotek – w końcu człowiek jest istotą społeczną.
Dlatego też coraz większego znaczenia nabiera kwestia jakości komunikacji wewnętrznej w życiu dzisiejszych dużych firm. Po blisko trzech dekadach świetnej kariery gwiazda e-maila gaśnie. W życiu prywatnym coraz rzadziej ktokolwiek utrzymuje z kimś kontakt przez e-mail – dlaczego więc miałoby tak być w życiu firmy? Zaangażowania pracownika pracującego w większości z domu z pewnością nie wzmocni okólnik e-mailowy od któregoś z przełożonych. Co więcej, komunikacja e-mailowa jest praktycznie niemierzalna. Zebranie z niej naprawdę wartościowych, użytecznych, dających się analizować statystycznie danych jest niemożliwe.
W budowaniu zaangażowania pracowników jedną z największych ról odgrywa komunikacja, ponieważ do osiągania wyników pracownicy muszą wzajemnie na siebie oddziaływać, a to jest niemożliwe bez skutecznej komunikacji.

Przeszkody w zaangażowaniu pracowników
Zaangażowanie pracowników może mieć wiele innych przeszkód, a każda z nich w mniejszym lub większym stopniu wiąże się z komunikacją wewnętrzną firmy. Są to na przykład:
- Brak wsparcia ze strony kierownictwa
- Brak informacji
- Brak kultury informacji zwrotnej
- Toksyczne środowisko pracy
- Niepotrzebnie przekomplikowane, biurokratyczne procesy
- Zachwianie równowagi między życiem prywatnym a pracą
- Złe decyzje zarządcze
- Ignorowanie specyfiki pokoleniowej
Z zestawienia widać, że nie wszystko da się rozwiązać skuteczniejszą komunikacją, ale niemal w każdym przypadku można za jej pomocą pomóc. Samo w sobie wiele znaczy już to, że pracownicy czują zaangażowanie kierownictwa, i oczywiście również tutaj to odpowiednia komunikacja może pomóc zniwelować dystans między zarządem a podwładnymi.
Idealne miejsce pracy XXI wieku po prostu nie może funkcjonować efektywnie bez cyfrowych rozwiązań komunikacyjnych XXI wieku. Narzędzia te mogą pomóc pracownikom w tym, by stali się zaangażowani zarówno w swoją pracę, jak i w organizację, która ją oferuje. A zaangażowany pracownik jest nie tylko szczęśliwszy, ale też pracuje efektywniej i lepiej, wspiera organizację, zwiększa wydajność, a wraz z nią zysk. Co więcej, spada rotacja, a rośnie lojalność.
Kto nie chciałby tak pracować, czy to jako członek zarządu, czy jako podwładny?

