Mierzalna komunikacja wewnątrz firmy – podsumowanie badania komunikacji wewnętrznej
Opublikowano

„Węgierscy menedżerowie wiedzą, że proaktywna i regularna komunikacja ze strony kierownictwa jednoznacznie przyczynia się do zwiększenia zaangażowania pracowników. Jednak, jak sami przyznają, nie dysponują odpowiednim narzędziem, aby móc to mierzyć. Dotyczy to zwłaszcza firm, w których wysoki jest odsetek pracowników niebiurowych” — powiedziała latem 2020 roku dr Éva Palócz, dyrektor generalna Instytutu Badań Koniunktury Kopint-Tárki, komentując najważniejsze wyniki badania komunikacji wewnętrznej z pracownikami fizycznymi, skierowanego do kadry zarządzającej węgierskich firm.
„Zacieśnić komunikację z pracownikami i w każdej minucie mierzyć jej efekty — to jedna z najważniejszych lekcji roku 2020. Opracowany na Węgrzech CHEQ, który można aktywować w ciągu 24 godzin, jest prosty w obsłudze i oferuje rozwiązanie spełniające wszystkie oczekiwania kadry zarządzającej, pozwalające pogłębić relacje z pracownikami” — powiedział Ákos Deliága, dyrektor zarządzający.
Latem 2020 roku Instytut Badań Koniunktury Kopint-Tárki i Talk-A-Bot przeprowadziły wspólne badanie wśród 100 szefów firm (zatrudniających ponad 150 pracowników) na temat wykorzystania wewnętrznej komunikacji firmowej. W badaniu uwzględniono także opinie kadry zarządzającej na temat komunikacji wewnętrznej.
Samoocena menedżerów: „robimy to dobrze”
Co zaskakujące, ankietowani menedżerowie uważają narzędzia komunikacji wewnętrznej, za pomocą których docierają z komunikatami zarządu do pracowników biurowych, za wystarczająco skuteczne. Dotyczy to zwłaszcza firm, w których odsetek pracowników biurowych przekracza 20%, a także tych, gdzie stosunkowo wyższe jest nasycenie służbowymi telefonami komórkowymi. Jednocześnie, gdy chcą dotrzeć do pracowników niebiurowych, dostępne narzędzia komunikacji nie są już w ich ocenie wystarczająco skuteczne. Uważają tak, mimo że według 80% respondentów komunikaty kierownictwa docierają do szerokich grup pracowników bez zniekształceń.

Według 86% ankietowanych szefów firm tematy i pytania nurtujące pracowników w pełni docierają do zarządu — zwłaszcza w firmach, w których odsetek pracowników niebiurowych wynosi 80% lub więcej.
Ponad połowa menedżerów nie wiedziała o bezpodstawnych plotkach krążących wśród pracowników na temat funkcjonowania firmy — takiej odpowiedzi udzielali zwłaszcza szefowie firm zatrudniających wielu pracowników fizycznych. Łącznie tylko według 12% ankietowanych takie sytuacje zdarzały się często.
Z pracownikami fizycznymi: osobiście
Badanie wykazało, że w przypadku pracowników na stanowiskach niebiurowych najczęściej używanymi kanałami komunikacji do dziś pozostają — według ankietowanych menedżerów — osobiste spotkania informacyjne dla całej załogi, e-mail oraz tablice ogłoszeń i plakaty. Jednocześnie w firmach, w których odsetek pracowników niebiurowych wynosił 80% lub więcej, znacznie rzadziej korzystano z e-maila i tablic ogłoszeń — i w ogóle komunikowano się znacznie mniej. Wykorzystanie jakiegokolwiek innego kanału komunikacji z pracownikami fizycznymi było w tej grupie mniejsze. Warto przy tym zauważyć, że na przykład częste zmiany organizacji pracy i przepisów wywołane sytuacją epidemiczną trudno odzwierciedlać na tablicach ogłoszeń.

„Przed węgierskimi menedżerami wciąż długa droga do dynamicznego, codziennego wykorzystywania komunikacji wewnętrznej oraz do jej mierzalności. Temu celowi może służyć cyfrowa transformacja komunikacji wewnętrznej firm — a w tym zakresie także węgierski sektor prywatny ma jeszcze sporo do nadrobienia” — podsumował wnioski z badania komunikacji wewnętrznej Ákos Deliága.
O badaniu komunikacji wewnętrznej:
Wśród ankietowanych 29% stanowili szefowie firm zatrudniających 150–300 osób, 49% — około 300 osób, a 22% — ponad 300 osób. Rozkład branżowy respondentów: 87% przemysł przetwórczy, 9% handel, 4% logistyka. Pod względem geograficznym w tym niereprezentatywnym badaniu reprezentowane były wszystkie komitaty Węgier.
